27 kwietnia w godzinach popołudniowych czasu japońskiego Olaf zaczął po prostu chodzić jak pełnoprawny obywatel tego świata... w poczekalni na dworcu w Nikko. Dostał przyśpieszenia po wizycie naszych przyjaciół z dziećmi, obserwował chłopaków przez kilka dni, aż wystartował. Teraz chce wszędzie już sam, no czasem za rączkę.
I co będzie dalej?
poniedziałek, 5 maja 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz